wtorek, 24 czerwca 2014

Rozdział 1

                                    Więzienie     WW

Ciemność tylko to widzę...Jestem piórkiem, a moje ciało więzieniem. Nie mogę się uwolnić, nagle  znajduje lukę jest ulotna, raz mi już uciekła drugi raz jej na to nie pozwole. Szybko krzyczę choć to nie nawet słowo raczej pusta myśl w nicość...Udało się...

Powoli moje ciało z więzienia zmienia się w dobrze znany dom. Powoli mrugając długimi czarnymi rzęsami otrząsam się z otępienia. Nad sobą mam biały jak śnieg sufit owieram oczy mam przed sobą przytulny jasno -brązowy pokój. Ale to nie jest pomieszczenie w którym spałam ostatnie 16 lat. O nie to nie mój styl ja w pokoju mam czarne i nowoczesne umeblowanie a nie stare i antyczne meble. Fuj! Nienawidze takich! Dlaczego ojciec umieścił mnie w tak dziadowym pokoju skoro on sam ma taki gust jak ja! Nagle mahoniowe drzwi po prawej stronie łóżka na którym siedze otwierają się wchodzi przez nie wysoki chłopak. Jego czarne włosy są lekko przydługawe, opadają na mrożące wszystko wokoło oczy. Błękitnooki rzuca mi szybkie spojrzenie i wytrzeszcza oczy...
-Mamo obudziła się!- woła

                                                                                                                                                                 Ten pierwszy rozdział chciałabym zadedykować moim przyjaciółką które zawsze mnie wspierały.



2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Super ♥

Anonimowy pisze...

UWIELBIAM CIE!!!!!!<3